Muzyka

sobota, 4 maja 2013

Majóóówkaaa!

Na poczatek chce podziekowac wszystkim, ktorzy czytaja bloga mego za ponad 100 wejsc.a tak poza tym to na koneQ (paczaj poprzedni wpis) poszlo FaTaLnIe. ale d*pa z tym.  najwazniejsze ze majowka ;* no ta gdzie Wy byliscie i jaka byla pogoda? ja bylam w gorach naszych polskich w Tatrach i na jeden dzien w Pieninach. Ekipa zkladala sie ze scholki, ministrantow i niektorych rodzilow (w tym moich. niestety). Ale bylo super. pjerwszy dzien - po nieprzespanej nocy (szczerze Wam powiem, ze ka po energetyku) pojechalismy do Zakopanego z naszej kwatery w Bialym Dunajcu i wchodzilismy na Gubalowke. Pogoda byla zaczepista. sslonce grzalo po pleckach ahhh... no i sie zmeczylismy. na dol wyciagiem.Kropowki i Krzeptowki i do pensjonatu. Mecz lub bajka. Albo pokoj. Czyli butelka tak jak u mnie. Na nastepny dzien Rusinowa Polana i Terma Bialka. na Rusinowej faj ie bylo + mokro bo zlewa. Termy - zaczypiscie. No i pod koniec najlepsze - chlopaka ktory mi sie podobal od dawna (a ja jemu chyba) zapytal sie czy bd z nim chodzic!!! aj... motylki w brzuchu... me gusta. potem kielbaski i butelka przez 10 min. taka tam niemila sytuacja i spac. w piatek Pieniny czyli splyw Dunajcem i do domu. za szybko mi ta podroz minela. bo z Gabrysiem ;**.                                                                                                                 w domku o 5:30. i spanko do 12:35. MOTHER OF GOOD. sobota... Bleh... DOBRANOC!!!    P.S. Sorki za bledy i brak polskich znakow ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty