Ok, to najpierw przyjemniejsze rzeczy, a dopiero potem dzisiejszy dzien.
w srode byla dyskoteka. tak sobie bez okazji. na oko 30 osob, ale tym lepiej. jak na taka ilosc do na wolnym bylo duzo par. i takie dziwne zrzadzenie losu: w moim calym zyciu tancczylam 6 wolnych, wszystkie z tym samym chlopakiem i teko samego popoludnia o_O
na dzien dziecka dostalam 2 dychy od matki (w sumie to 50 zl ale w tym 30 kieszonkowego).
no to teraz nieprzyjemna rzecz. cos mi sie porobilo z noga. zn ja wiem co. skakalam na trempie 2 m. srednica z kolezanka i kuzynka. jakos dziwnie stanelam kuzynka mnie podbila i teraz mam cos z noga. jak stope mam normalnie to noga jest przekrzywiona.
nie chce mi sie pisac. papa